Odpowiednie miejsce w szeregu

Znów dał o sobie znać mój podły charakter, a szczególnie związana z nim pewna skłonność. Tym razem przy okazji meczu towarzyskiego z Ukrainą.

Od razu zaznaczę, że meczu nie widziałem, bo akurat byłem w podróży powrotnej z finału Ligi Mistrzów w Budapeszcie. Może i lepiej. Gdybym widział, konfrontowałbym różne opinie z własną oceną przebiegu gry. A tak mogłem tylko porównać, co pisano o poszczególnych... 

Co może okazać się bezcenne

Jeszcze trochę refleksji po finale Ligi Mistrzów w Budapeszcie, w którym Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych pokonał Arsenal Londyn.

Wróciłem do węgierskiej stolicy po trzech latach. W 2023 roku byłem tam na finale Ligi Europy, w którym Sevilla wygrała w karnych z Romą (jeszcze z naszym Nikolą Zalewskim w kadrze). Ciekawił mnie wtedy nie tylko sam mecz, ale też kraj w szczytowym okresie...