Piłka ręczna, właściwie pół

Oglądając następne mecze mistrzostw świata, przyszło mi do głowy pewne skojarzenie. Być może wyda się trochę dziwne, ale kto mi zabroni?

Od lat chodzę na mecze piłkarskie. Potrzebne jest jednak istotne uzupełnienie. Te mecze dotyczą dwóch dyscyplin. Oprócz piłki nożnej oglądam też spotkania męskiej Superligi w piłce ręcznej. Ciągle się uczę tego sportu, ale nawet nie posiadając jeszcze dostatecznej...

Pogadanka o zbawiennej roli pokory

W kolejnych dniach mistrzostw świata trochę się działo. Niektóre wyniki zaskakują, z niektórymi komentarzami zdecydowanie trudno się zgodzić.

Trafiłem na taki fragment po meczu Brazylii z Marokiem: „Na papierze faworytem była oczywiście ekipa Carlo Ancelottiego, która celuje na tym turnieju w złoto”. Faworytem? Zależy dla kogo. Na pewno nie dla mnie. Grała przecież z Marokiem, rewelacją...

Przynajmniej nie słychać kwękania

Zacząłem się zastanawiać jakie można wyciągnąć wnioski po dwóch pierwszych dniach mistrzostw świata. Z pewnością można wyciągać kilka, ale...

Mój znajomy zachwycił się grą Koreańczyków w meczu z Czechami wygranym 2:1. Podobało mu się, że grają ofensywnie, przede wszystkim do przodu i dlatego chce się na nich patrzeć. Przyznałem mu rację, ale zwróciłem też uwagę na mankamenty w ich grze. No bo stracili...

Stał się cud!

Rozpoczęły się finały mistrzostw świata. Po inauguracyjnym meczu rozegranym w Mexico City jestem wręcz zachwycony. Nie sądzę jednak, by ktoś zgadł czym.

W tym meczu Meksyk, współgospodarz imprezy, na słynny stadionie Azteca podejmował reprezentację Republiki Południowej Afryki. Czyli dokładnie tak samo jak na inaugurację mistrzostw w 2010 roku. Wtedy odbywały się na południu Afryki, a ówcześni gospodarze...

Dywagacje o czarnym koniu

W czwartek rozpoczynają się finały piłkarskich mistrzostw świata. Z tej okazji postanowiłem przyjrzeć się dość często używanemu ostatnio określeniu.

Zapytał mnie ostatnio znajomy, czy czuję, że zbliżają się mistrzostwa. Nie czekając na odpowiedź stwierdził, że on absolutnie nie. Odpowiedziałem, że też niespecjalnie czuję, by nadchodząca impreza szczególnie mnie podniecała. Z pewnością dlatego, że nie wystąpi...

Piramida

Trafiłem na tekst z prostym rozwiązaniem problemu, który od lat wydaje się trudny do rozwiązania. Dlatego raczej nie wszystkim się spodoba.

Tekst dotyczy norweskiej piłki, a dokładniej jest próbą zrozumienia podstaw jej ostatnich sukcesów. Choćby awansu do finałów mistrzostw świata w brawurowym stylu po wygraniu kompletu meczów w grupie, w tym dwóch z Włochami. Mówimy o kraju, którego... 

Pułk piłkarskich żołnierzy

W subiektywnym podsumowaniu tygodnia o liście uczestników zbliżających się finałów mistrzostw świata. I związanym z tym intrygującym pytaniem.

FIFA przed kilkoma dniami ogłosiła składy wszystkich 48 reprezentacji. Oniemiałem z wrażenia, gdy dowiedziałem się ilu wystąpi w finałach zawodników. Doprecyzuję – ilu ma szansę na występ, bo przecież wszyscy na pewno nie zagrają w 104 meczach...

Naprawdę taki nieudacznik?

Trudno zebrać uwagi po ostatnich meczach towarzyskich reprezentacji Polski tylko w jednym tekście. Tym bardziej, że zaczynam dostrzegać pewną tendencję…

Czytając komentarze po meczach z Ukrainą i Nigerią zauważyłem, że wiele miejsca poświecono trenerowi Janowi Urbanowi. Płynie z nich oczywisty wniosek, że miesiąc miodowy po nominacji na selekcjonera reprezentacji Polski już dawno minął. 

Na co trzeba uważać

Reprezentacja Polski zremisowała z Nigerią 2:2 w towarzyskim meczu rozegranym w Warszawie, kończąc nim sezon 2025/26. Na pewno nie tak miało być.

Nie chodzi mi o ten ostatni mecz. Nie tak przecież miało być w eliminacjach do mistrzostw świata. Nadzieja na występ w finałach, poprzez pełne turbulencji mecze grupowe, znacznie wzrosła po objęciu kadry przez nowego selekcjonera Jana Urbana. Niestety końcówka...

Odpowiednie miejsce w szeregu

Znów dał o sobie znać mój podły charakter, a szczególnie związana z nim pewna skłonność. Tym razem przy okazji meczu towarzyskiego z Ukrainą.

Od razu zaznaczę, że meczu nie widziałem, bo akurat byłem w podróży powrotnej z finału Ligi Mistrzów w Budapeszcie. Może i lepiej. Gdybym widział, konfrontowałbym różne opinie z własną oceną przebiegu gry. A tak mogłem tylko porównać, co pisano o poszczególnych...