(nie) Dobre rady

Zamiast czytać komentarze po wysokim zwycięstwie reprezentacji Polski nad Rumunią, lepiej przeczytać co wypisywano i wygadywano przed meczem.

Ponieważ w Polsce jest tylu trenerów co mieszkańców, więc chętnych do pouczania selekcjonera nie brakuje nigdy. Oczywiście wszyscy mają dobre chęci, którymi można by wybrukować piekło, nawet kilka razy. Szczególnie byli piłkarze, robiący w różnych mediach za ekspertów, wręcz sypią genialnymi pomysłami. Warto do niektórych wrócić, by przekonać się jakiej zostały poddane weryfikacji.

Artur Wichniarek, były reprezentant Polski, a dziś ekspert TVP, po przegranym meczu ze Szwecją w Sztokholmie zawyrokował w „Kanale Sportowym”:

„Pytanie jest jedno, dlaczego młodzieżówka może grać prawie cały mecz w takim tempie, a pierwsza nie? Zaryzykowałbym i nie wystawił »Lewego« i Zielińskiego kosztem Żukowskiego i Mazurka”.

Jak można było zauważyć w piątkowy wieczór „pierwsza” też potrafi grać przez „prawie cały mecz” w niezłym tempie. Robert Lewandowski w oszczędnych słowach odpowiedział swoim krytykom:

„Jak widać, Lewandowski ciągle jest potrzebny”.

Co do Zielińskiego, chęć sadzania go na ławie wydaje się zupełnie absurdalna. Przecież to najbardziej kreatywny polski zawodnik w drugiej linii reprezentacji, prawdziwy reżyser gry, potrafiący przytrzymać piłkę kiedy trzeba i popisać się niekonwencjonalnym podaniem kiedy trzeba! I taki zawodnik miałby przeszkadzać drużynie?

Teraz mistrz pouczania innych, niestety z dość skromnymi zdolnościami do autorefleksji. Dlatego dobrze, że Zbigniew Boniek, bo o nim mowa, bardzo szybko zarzucił przed laty pomysł wykonywania zawodu trenera. Ale nie zarzucił chęci dawania (nie) dobrych rad tym, którzy go wykonują. Ostatnio namiętnie instruował selekcjonera Jana Urbana (za: meczyki.pl):

„Gdy widzę, jak gra nasza obrona, marzę, by zobaczyć na jej środku parę Potulski - Mońka. Jeśli przegramy pięcioma bramkami, to powiemy: "Rzeczywiście, na nich jest jeszcze za wcześnie". Ale chciałbym ich widzieć w akcji! Obaj potrafią nie tylko bronić, ale też rozgrywać piłkę itd. Skoro mamy największy problem z obroną, to trzeba próbować nowych rozwiązań. Upieranie się przy tych samych jest dreptaniem w miejscu, a trzeba iść do przodu. Na lewej obronie nie mamy ani jednego zawodnika, który potrafi bronić”.

Urban w meczu z rad nie skorzystał, a zapytany o pomysły Bońka na przedmeczowej konferencji totalnie go obśmiał:

„Nie wierz, we wszystko to, co Zbyszek mówi. Wypuszcza Cię. Łatwo powiedzieć coś z boku, ale on mówiąc to, na bank by tego nie zrobił. Gwarantuję to. Znam Zbyszka i wiem, co mówi”.

Boniek mecz skomentował tak (za: X, @BoniekZibi [pisownia oryginalna]):

„Brawo drużyna. Dzisiaj były dwa mecze - do karnego i od karnego… po bramce z karnego był już full wypas, czy to jakis znak? zobaczymy w poniedziałek”.

Wynikiem się nie podniecam. Spokojnie czekam na bardziej wymierny sprawdzian z Bośnią i Hercegowiną we wspomniany poniedziałek.

▬ ▬ ● ▬