Równy, równiejszy, Jarmołenko?

Trenerzy reprezentacji Polski i Ukrainy mają problemy. Tak różne, jak miejsca w grupie obu drużyn w niedawno zakończonych eliminacjach do mistrzostw świata.

Adam Nawałka wysłał pierwsze powołania dla piłkarzy z klubów zagranicznych przed meczem ze Słowacją. Usłyszałem w jednej z telewizji komentarz: „Jest Robert Lewandowski”. A dlaczego miałoby nie być? Nowy selekcjoner twierdzi, że „w ofensywie mamy duży potencjał, tylko nie funkcjonujemy jako drużyna”. Czy na pewno duży?

Drugim powołanym napastnikiem jest Artur Sobiech. Właśnie o nim przeczytałem na futbol.pl, że może mieć wkrótce w klubie nowego kumpla. Nie przypadek, że akurat napastnika. Takich ściąga się wtedy, gdy słabo radzą sobie ściągnięci wcześniej.

W Hanowerze nie są zadowoleni z naszego orła. Gra w tym sezonie i tak sporo (dziewięć meczów w Bundeslidze), bo kontuzji doznali dwaj potencjalni podstawowi napastnicy Mame Biram Diouf i Didier Ya Konan. Ale na kolana Sobiech swoimi występami nie rzuca (dwie zdobyte bramki). Dlatego szefowie Hannover 96 chcą ściągnąć w zimie Brazylijczyka Juniora Moraesa z ukraińskiego Metalurha Donieck, by Polak miał konkurencję. Obawiam się, że za dobrze to się dla niego nie skończy…

Ja już jesteśmy na Ukrainie, warto się przyjrzeć problemom jakie ma trener niedawnego rywala Polaków, Michaił Fomenko. Właściwie problem ma jeden, z napastnikiem, który był zmorą drużyny, wtedy jeszcze Waldemara Fornalika, i dwa razy pogrążył ją w Warszawie i Charkowie.

W niedzielnym meczu Dynama Kijów z Illicziweciem Mariupol Andrij Jarmołenko zachował się naprawdę idiotycznie. W zupełnie niegroźnej sytuacji przy linii bocznej na środku boiska przespacerował się po rywalu Romanie Jemieljanowie, który próbował wślizgiem wybić piłkę. Oczywiście został wyrzucony z boiska. Na załączonym filmiku wszystko dokładnie widać.

Okoliczności łagodzących brak. Jarmołenko zasłużył na srogą karę, powinien „powisieć” kilka meczów, ale... Do akcji wkroczył trener reprezentacji Ukrainy Michaił Fomenko. Przygotowuje drużynę do dwóch barażowych meczów z Francją o awans do finałów mistrzostw świata. Napastnik, który pogrążył Polaków, może odegrać w nich kluczową rolę. Ale jak ma się dobrze przygotować do baraży w połowie listopada, jeśli nie wystąpi w najbliższych spotkaniach w lidze ukraińskiej?

Będziemy prosić wydział dyscypliny, by nie karał Jarmołenkę surowo – wyznał Fomenko.

I dodał: „Wina Jarmołenki? Tu nie ma co komentować… Ale skierowaliśmy do wydziału dyscypliny pismo z prośbą, by zastosować wobec zawodnika minimalne sankcje przewidziane regulaminem za takie wykroczenie”.  

Już wyobrażam sobie, co by się działo, gdyby z identyczną prośbą, dotyczącą jakiegoś piłkarza Ekstraklasy, wystąpił selekcjoner polskiej reprezentacji. Burza z piorunami, ogólnonarodowa dyskusja, pomówienia i oskarżenia…          

Jak znam ukraińskie realia, nie tylko piłkarskie, wydział dyscypliny miejscowej federacji na pewno nie zrobi Jarmołence krzywdy!

▬ ▬ ● ▬