Piękna gra? Głównie piękne słowa...

Wiadomo, że jest źle. To żadna niespodzianka. Ale nie wszyscy wiedzą, co zrobić, żeby było lepiej. Choć nigdy nie brakuje cudotwórców z genialnymi pomysłami.

Źle jest oczywiście w polskiej piłce. I to do wielu lat, choć niektórzy próbowali zaklinać rzeczywistość. Niestety z marnym skutkiem. Zmorą stają się co roku latem „przeklęte puchary”, czyli konieczność konfrontowania się z resztą Europy. I co roku nadymanie...

Zderzenie kultur

Jeden z moich ulubionych klubów dostał straszne baty. Na dodatek w dniu, który miał być dla niego prawdziwym świętem. Niewiarygodne, ale mimo to był.

O sympatii do 1.FC Union Berlin pisałem przy okazji jego awansu do Bundesligi w ubiegłym sezonie. Działo się to po raz pierwszy w historii po wygraniu rywalizacji w barażach z VfB Stuttgart. Drużyna z dzielnicy Köpenick we wschodnim Berlinie grała wcześniej...

Czy to znów nie jakiś spisek?

Od kilku dni trwa prawdziwy dramat pewnego znanego piłkarza. I właśnie aż kilku dni potrzebowałem, by sobie ten fakt w pełni uświadomić.

W połowie tygodnia UEFA podała krótką listę kandydatów do tytułu najlepszego zawodnika sezonu 2018/19. Znaleźli się na niej: Virgil van Dijk, Leo Messi i Cristiano Ronaldo. Dla tego ostatniego zaczęły się dwa tygodnie prawdziwego dramatu, wystarczy przypomnieć...

E-I-D-R-I-J-A-N-!

Piłkarski świat ma nowego bohatera. Został skrojony akurat na miarę angielskich mediów. I oczywiście głównie przez te media wykreowany.

Chodzi o hiszpańskiego bramkarza Liverpoolu Adriana San Miguela, zastępującego kontuzjowanego Brazylijczyka Alissona Beckera. Aż do środowego wieczoru, a raczej nocy ze środy na czwartek, tylko niewielu mogło coś więcej o nim powiedzieć. Wystarczył jeden...

Przynajmniej dymisji nie będzie

Legia wygrała 2:0 w Atenach z Atromitosem w trzeciej rundzie kwalifikacyjnej do Ligi Europejskiej. Jako jedyny polski zespół pozostała w europejskich pucharach.

Po pierwszym meczu zastanawiałem się jaki Atromitos zobaczymy w rewanżu, bo w Warszawie nie pokazał absolutnie nic godnego zapamiętania. U siebie zaprezentował się lepiej, choć tylko nieznacznie i tylko chwilami. Grecy mogli w samej końcówce strzelić...

Brutalny kapitalizm

Mimo zwycięstwa 4:0 w inauguracyjnym meczu Premier League nad Chelsea, nasilają się protesty kibiców Manchesteru United związane z właścicielami klubu.

Doskonale rozumiem intencje protestujących kibiców domagających się odejścia znienawidzonej rodziny Glazerów. Nie rozumiem tylko naiwności z jaką starają się wierzyć w skuteczność swych działań. Bo ta, mimo sympatii dla nich, wydaje się zerowa.

Wszystko pod kontrolą?

Pogoń wygrała w Wisłą Kraków 1:0. Ani jej kolejne zwycięstwo, ani powrót na boisko w drużynie gości Jakuba Błaszczykowskiego nie był jednak najważniejsze.

Przynajmniej dla mnie. Tylko w skrócie dodam, że Pogoń odniosła trzecie zwycięstwo w pierwszych czterech kolejkach nowego sezonu i razem ze Śląskiem Wrocław lideruje w tabeli. Choć mecz z Wisłą nie był dla niej łatwy. Dla trenera drużyny gości... 

O co właściwie ten szum?

David Luiz nie jest już piłkarzem Chelsea. Tuż przed zamknięciem letniego okna transferowego niespodziewanie katapultował się do innego londyńskiego klubu.

Można powiedzieć, że to mój dobry znajomy od kilku już lat, choć wspomniane określenie należy potraktować w sposób umowny, bo jest zdecydowanie znajomością tylko w jedną stronę. Podczas mistrzostw świata w Brazylii w 2014 roku czekałem na spotkania z...

Udawanie Greka

Legia bezbramkowo zremisowała w Warszawie z Atromitosem Ateny w Lidze Europejskiej. To pewne. Reszta wydaje się całym ciągiem znaków zapytania.

Czy pierwszy mecz trzeciej rundy eliminacyjnej Ligi Europejskiej był najlepszym Legii w tym sezonie, jak słyszę i czytam? Zależy, co przez to rozumieć. Zupełnie zdominowała greckiego rywala. Cóż z tego jednak, skoro nic wielkiego z jej przewagi nie wynikało.

Bieda system

Letnie okno transferowe cały czas szeroko otwarte. Na rodzimym rynku jak co roku daje się zaobserwować dwie charakterystyczne tendencje.

Pierwsza związana jest z pozyskaniem grajków mających stanowić realne wzmocnienie dla nowych klubów. Świadomie używam określenia „pozyskanie”, ponieważ z prawdziwymi transferami nie mają za wiele wspólnego. A nie mają dlatego, że za te trzeba słono płacić.