Znów się nie udało

W polskiej piłce ligowej szykują się zmiany. Ma zostać zlikwidowany przepis o konieczności gry od pierwszej minuty każdego meczu tak zwanego młodzieżowca.

Wspomniany przepis obowiązuje trzeci sezon i był w założeniu wprowadzony jako zbawienny dla rozwoju młodych talentów, 21-latków i młodszych. Miał pomóc im w regularnej grze i przeciwdziałać wypieraniu z podstawowego składu przez zagranicznych zawodników...

Kombinuj jak możesz!

W Niemczech afera. Właściwie… aferka, biorąc pod uwagę, że chodzi o burzę w szklance wody. Może jednak kosztować stratę trzech ligowych punktów.

W meczu Freiburga z Bayernem Monachium, podczas ostatniej kolejki Bundesligi, w drużynie gości przez 18 sekund na boisku przebywało dwunastu zawodników. Wiadomo, że w każdej może występować jednocześnie tylko jedenastu. Jak więc do tego doszło?

Co jest czyją zasługą?

Pomyślałem, że przy okazji ostatnich wydarzeń związanych z reprezentacją Polski, grzechem byłoby nie wspomnieć o kimś, kto nie daje o sobie zapomnieć.

Były prezes PZPN Zbigniew Boniek zabrał głos po awansie drużyny do finałów mistrzostw świata, a później także po losowaniu składu grup. Jakie to szczęście, że ktoś kiedyś wymyślił Twittera, bo beż niego byłoby mu z pewnością ciężko żyć, czyli pozostawać w cieniu, do...

Komu wystarcza pół meczu?

W mocno subiektywnym podsumowaniu tygodnia o „dogrywce” po barażu ze Szwecją. Wzbudza nie mniejsze emocje niż odniesione zwycięstwo.

Selekcjoner reprezentacji Polski Czesław Michniewicz wyrósł w kończącym się tygodniu na główną postać w rodzimych mediach. Stał się ich niekwestionowanym bohaterem. Powiedziałbym nawet, że bohaterem wielopłaszczyznowym, że tak to subtelnie ujmę.

Czy tak łatwa, jak...

Reprezentacja Polski poznała rywali, z którymi zagra w finałach mistrzostw świata. Czytając i słuchając pierwszych komentarzy, zaczynam się… bać.

Polska zagra w jednej grupie z Brazylią, Francją i Niemcami!!! No, może kiedyś, ale na pewno nie w listopadzie w Katarze. Dziś Prima Aprilis, więc w tych podłych czasach, gdy nie bardzo jest do śmiechu, postanowiłem trochę odreagować i pożartować przy okazji.

To może wystrugany z drewna?

Po awansie reprezentacji Polski do finałów mistrzostw świata media zalała fala komentarzy, czemu trudno się dziwić. Niestety, kolejny już raz zaczyna się...

W ojczyźnie euforia, co łatwo zrozumieć. Chyba tym większa, że awansowi towarzyszyły nieprawdopodobne wręcz turbulencje. Najpierw szalone pomysły Paulo Sousy na ostatni mecz grupowy z Węgrami. Następnie ich konsekwencja, czyli losowanie, z gorszego...

Do zobaczenia w Katarze

Reprezentacja Polski awansowała do finałów mistrzostw świata po zwycięstwie 2:0 ze Szwecją w decydującym meczu barażowy rozegranym w Chorzowie.

Nie ukrywam, że się go bałem, nawet bardzo, dlatego oceniałem szanse obu drużyn po połowie, czego dowody łatwo znaleźć w ostatnim tekście. Obiecałem w nim, że jeśli nie doszacowałem możliwości polskiej drużyny, po ewentualnym sukcesie nadrobię zaległości...

Walka serca z rozumem

Reprezentacja Polski zagra we wtorek w Chorzowie ze Szwecją o awans do finałów mistrzostw świata. Tylko jeden mecz, do tego w roli gospodarza, ale łatwo nie będzie.

Zadzwonił kolega mieszkający od kilkunastu lat w Anglii. Tęskni za ojczyzną, więc lubi pogadać. Między innymi o piłce, którą mocno się interesuje. I zapytał, czy moim zdaniem nasi wygrają ze Szwedami. Odpowiedziałem, że sam chciałbym wiedzieć. 

Pozazdrościć problemów

W mocno subiektywnym podsumowaniu tygodnia o szczególe dotyczącym meczu, którego wynik zszokował wszystkich. Choć mnie zszokowało coś jeszcze.

Ten mecz, jak łatwo się domyślić, to baraż o awans do mistrzostw świata pomiędzy Włochami i Macedonią Północną. Wynik sensacyjny, bo Macedończycy wygrali 1:0 dzięki bramce zdobytej w doliczonym czasie gry. I tym ciekawszy, że akurat zwycięzcy...

Jedno się nie zmienia

Po meczu ze Szkocją w Glasgow, jak po każdym polskiej reprezentacji, głos zabiera kto tylko może. Niestety także ci, którzy zabierać go nie powinni.

Moim faworytem pod tym względem pozostaje Jan Tomaszewski. Dlatego konsekwentnie obśmiewam głupoty, które wygaduje, bo uważam, że nie wolno ich bagatelizować. Zabierał głos przed czwartkowym meczem, zabierał i po nim. Wcześniej nie podobało mu się, że...